Dystans17.00 km
SprzętSrebrny Orzeł
Dzień VII ( Dukla i okolice )
Z samego rana miałem już wracać..jednak postanowiłem przedłużyć pobyt. Głupio byłoby nie posmakować tego podkarpacia, jak już się dojechało.. Przebukowanie pobytu, pranie rzeczy na powrót i poszedłem w miasteczko. A te typowo turystyczne;) Na obiad zajebista rybka, później krótka siesta i na rower. Zwiedziłem pałac, pobliski park a następnie zdecydowałem się podbić na Góry Iwelskie - Franków:) Bez obciążenia o wiele lepiej, jednak na sam szczyt i tak się nie udało, więc musiałem podejść...było tak duszno, że z koszulki można było wyciskać. Wreszcie na spokojnie bez presji czasu i noclegu, można było delektować się beskidami.. Ostatni dzień i od razu pojawiły się pierwsze chmury;)
patent na pranie

ratusz w Dukli (20metrów od pokoju)

pałac





park



jesień?

na mieście


z góry Franków





patent na pranie

ratusz w Dukli (20metrów od pokoju)

pałac





park



jesień?

na mieście


z góry Franków






Komentarze
W sumie to nawet dwa :D