Dystans104.00 km Czas04:40 Vśrednia22.29 km/h
SprzętSrebrny Orzeł
Moja miejscówka
Miałem dzisiaj zrezygnować, jednak postanowiłem wykorzystać pogodę a odpocznie się kiedy indziej;) Żeby dobrze rozpocząć sezon, musiałem wreszcie odwiedzić moją najlepszą miejscówkę - Jezioro Goczałkowickie. Droga przez Imielin, Chełm Śląski, Bieruń, Bojszowy i Pszczynę. Strasznie dzisiaj pomagał wiatr, momentami cisnąłem grubo ponad 30 jak z tempomatem;)
Powrót tą samą trasą, niestety tutaj już miałem 2 jak nie 3 kryzysy..mnóstwo odpoczynków po drodze, brak mocy, gdyby nie sprzyjający wiatr to pewnie jeszcze bym jechał;) Może to wczorajsze drinki mnie tak wypompowały;)
Kilka fotek:


To mój raj..mimo,że trzeba wjechać na zakazie;)

W tle..

Obiad;)

Tego spokoju tam, nie da się opisać..a tymczasem po drugiej stronie na zaporze pewnie kilkaset ludzi;)
Powrót tą samą trasą, niestety tutaj już miałem 2 jak nie 3 kryzysy..mnóstwo odpoczynków po drodze, brak mocy, gdyby nie sprzyjający wiatr to pewnie jeszcze bym jechał;) Może to wczorajsze drinki mnie tak wypompowały;)
Kilka fotek:
To mój raj..mimo,że trzeba wjechać na zakazie;)
W tle..
Obiad;)
Tego spokoju tam, nie da się opisać..a tymczasem po drugiej stronie na zaporze pewnie kilkaset ludzi;)
Komentarze
Zawsze możesz zabrać kocyk,jeśli o to chodzi:))