Dystans20.00 km Czas00:50 Vśrednia24.00 km/h
SprzętSrebrny Orzeł
Falstart...
Dzisiaj miał być test nowych opon (slicki Authora 26x1.50). Celem było moje miejsce nad Jeziorem Goczałkowickim, oczywiście szosą..Niestety już od samego początku rower coś szwankował..tu trzeszczy, tu nie przerzucał, tu hamulce nie tak..Aż w Imielinie postanowiłem zajechać na Dziećki i przeglądnąć co jest nie tak..Łańcuch męczy się z kasetą.. W nogach czuję jak korba minimalnie przeskakuje.. Klocki kompletnie zdarte! Aż dziw jak mogłem tego nie wyczuć czy zauważyć wcześniej..dosłownie wszystkie tak wyglądają.. Wstyd, że tak je zajechałem..w sumie ponad 3200km mają za sobą. Postanowiłem wrócić do domu..Najwyższa pora zacząć serwisowanie..łańcuch na pewno idzie do wymiany, mam nadzieję że kaseta jednak jeszcze pociągnie..Przynajmniej tyle dobrze, że opony robią różnicę..
Dziećkowice...


A mnie pozostały tylko wspomnienia..
Dziećkowice...


A mnie pozostały tylko wspomnienia..
Komentarze