Dystans115.00 km Czas04:13 Vśrednia27.27 km/h
SprzętRose
Dwukrotnie zlany
Jedna z moich ulubionych tras, pełna wycieńczających hopek.
Żadna przełęcz nie jest w stanie mnie tak wymęczyć jak jazda non stop góra-dół-góra-dół-góra-dół. Dobry trening, bo zaraz P1000J, gdzie czeka 4tys m przewyższeń i niesamowicie pofałdowana trasa. Dzisiaj pełno przerw na korekty ustawień siodła, bloków i kierownicy. Zlało mnie 2 razy, przed Wolbromiem spędziłem 70minut na przystanku patrząc kolejno na ulewę, burzę i gradobicie.






Żadna przełęcz nie jest w stanie mnie tak wymęczyć jak jazda non stop góra-dół-góra-dół-góra-dół. Dobry trening, bo zaraz P1000J, gdzie czeka 4tys m przewyższeń i niesamowicie pofałdowana trasa. Dzisiaj pełno przerw na korekty ustawień siodła, bloków i kierownicy. Zlało mnie 2 razy, przed Wolbromiem spędziłem 70minut na przystanku patrząc kolejno na ulewę, burzę i gradobicie.






Komentarze